Narwik został przez Niemców zdobyty już 9 kwietnia. Miał on dla Niemców szczególne znaczenie jako najdogodniejszy port dla załadunku szwedzkiej rudy żelaznej. Dowództwo alianckie przywiązywało więc dużą wagę do pomyślnego wyniku operacji narwickiej. W czasie kiedy Brygada Podhalańska miała zostać włączona do walk w rejonie Narwiku, Niemcy byli już wyparci z wybrzeża, lecz stawiali zacięty opór w górach i przełęczach górskich tego rejonu. Działała tu pod dowództwem gen. Dietla wyborowa jednostka niemiecka, 3 dywizja strzelców tyrolskich, wzmocniona przez załogi 11 niszczycieli zatopio-nych przez Anglików w fiordzie narwickim. Dywizja niemiecka składała się z żołnierzy wyspecjalizowanych w walkach górskich, znanych z waleczności i wytrwałości. Kilkutygod-niowy pobyt w tym rejonie wykorzystali Niemcy dla umocnienia wszyst¬kich przejść na drogach prowadzących do Narwiku. Oddziały niemieckie nie miały wprawdzie artylerii i broni pancernej, ale wspierane przez lotnictwo wierzyły w swój sukces. Tego żądał od nich Hitler.